Polskiej energetyce grozi zawał

O ile nie podejmiemy koniecznych inwestycji, należy się liczyć z blackoutem około 2028 roku. Rynek mocy został wprowadzony i odsunął widmo załamania bilansu mocy w najbliższych latach, ale nowych bloków na zastąpienie starych budujemy za mało, żeby spać spokojnie – mówi prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej.